17 minut temu użytkownik b***o@b****e.pl zarezerwował salę w miejsowości Poznań
BLOG SPOTELLO

Coaching, mentoring i szkolenia - wywiad z Michałem Łęgowskim

07 sierpnia 2019

Coaching, mentoring, szkolenia. Jakie są między nimi różnice? Kto może się nazwać specjalistą w tych obszarach? Co jest istotą dobrego szkolenia? Na te pytania oraz na wiele innych odpowie w dzisiejszym wywiadzie Michał Łęgowski –  certyfikowany coach, szkoleniowiec, mentor oraz właściciel szkoleniowy firmy szkoleniowej „TrainBrain Polska”.

 

Jesteś zarówno coachem, jak i mentorem. Czym różni się praca w obu specjalizacjach?

Najpierw należałoby zastanowić się nad definicją obu specjalizacji. Nie jest to łatwe, dlatego że mentoring pojawił się już w Starożytnej Grecji i z pewnością wielokrotnie słowo to ewaluowało w swoim znaczeniu na przestrzeni lat. Ponadto, w Internecie jest sporo bzdur na temat różnic pomiędzy tymi pojęciami. Możemy jednak przyjąć, że we współczesnym biznesie podstawowa różnica tkwi w kompetencjach. Coach nie musi być fachowcem w dziedzinie, którą zajmuje się osoba coachowana. Mentor z kolei pełni rolę mistrza, a więc powinien znać się na rzeczy i potrafić przekazać mentee (mentorowanemu) wiedzę i kompetencje w ustalonym obszarze.

Tym samym mentoring będzie mocno skupiony na rozwijaniu kompetencji, a coaching stawia sobie za cel wykorzystanie aktualnych zasobów osoby coachowanej (klienta). W mentoringu klient będzie nakierowywany na właściwe tory, a w coachingu coach będzie podążał za klientem. Na tym poprzestańmy, bo to najważniejsze różnice. Z wieloma innymi różnicami się nie zgadzam m. in. z tym że coaching skupiony jest na osiąganiu szybkich efektów czy że jest intensywny. Nie musi, bo wszystko zależy od możliwości klienta i jego naturalnego sposobu odkrywania siebie. Nieprawdą jest również stwierdzenie, że tylko mentoring zajmuje się przyczynami i okolicznościami danej sytuacji. W coachingu musimy sięgnąć do aktualnych okoliczności, bo to one stanowią punkt wyjścia w rozmowie.

 

Komu poleciłbyś spotkania z coachem, a komu spotkania z mentorem?

Jeśli potrzebujesz rozwinąć wiedzę i kompetencje w jakimś obszarze, to szukasz osoby która je posiada, czyli mentora. Jeśli chcesz osiągnąć jakiś cel, ale jest on nie wyraźny, nie wiesz co robić, masz różne dylematy, chcesz odkryć swój potencjał, zastanowić się nad sobą i spojrzeć na pewne sprawy z innej perspektywy to właściwym wyborem będzie coach. Dobrym pomysłem jest znalezienie kogoś, kto posiada właściwe papiery i należy do jednej z bardziej znanych międzynarodowych organizacji zrzeszających coachów lub mentorów. 

Jeśli dana osoba jest jednocześnie coachem i mentorem, to po pierwszym kontakcie sama wybierze właściwy dla danej osoby sposób pracy. Teoretycznie jeszcze w przypadku mentoringu warto rozejrzeć się we własnych zasobach organizacji - bardziej doświadczony manager może być właściwą osobą dla mentorowanego ze względu na swoje specyficzne kompetencje. Trzeba tylko uważać, żeby taka osoba umiała właściwie poprowadzić mentee, bo taka osoba wymaga sporo wsparcia nie tylko suchego szkolenia.

 

Ani coach, ani mentor nie zrealizuje swojego zadania, jeżeli klient nie będzie chętny do współpracy. Jakie cechy powinien posiadać Twój klient, aby Wasza współpraca powiodła się?

Otwartość na nowe doświadczenia, ciekawość, chęć rozwoju... trochę jak z ogłoszenia pracy w Internecie. Właściwie to chodzi tylko o to, żeby chcieć i się zaangażować. Może jeszcze umieć zaufać drugiej osobie i przyda się też na pewno nieco proaktywności, czyli odpowiedzialności za własne decyzje. Trudno powiedzieć, co to znaczy "udana współpraca", bo jej zakres zależy od obopólnych ustaleń. Zaangażowanie oznacza że będzie się relację coachingową lub mentoring traktować serio. Odbędą się na czas planowane spotkania, będzie się świeżym i przygotowanym. Trudno się pracuje, kiedy dana osoba jest myślami zupełnie, gdzie indziej.

187039BE-00DF-4F1B-9AC6-CF94D8C6EF1D.JPG (2.01 MB) 

Jesteś również właścicielem firmy szkoleniowej TrainBrain, gdzie realizujesz swoje autorskie programy. Co je wyróżnia spośród innych programów dostępnych na rynku?

Naszą główną przewagą konkurencyjną jest to, że projektujemy kompleksowe projekty szkoleniowo-rozwojowe w oparciu o przyjęte standardy. Jest to w sumie przewaga paradygmatu z jakim przychodzimy do klienta, praktycznie od razu budujemy z nim relacje partnerskie. Nasze autorskie programy są po prostu dedykowane, czyli przygotowywane na miarę. Teoretycznie wiele firm szkoleniowych takie robi, ale nasze przygotowania polegają np. na zadawaniu wielu niewygodnych pytań na etapie analizy potrzeb. Nasi klienci są często zaskoczeni, że pytamy np. o dystans władzy w organizacji czy fluktuację. Pytamy o konflikty czy o kwestię wartości, jakimi żyje organizacja. Często okazuje się, że są one po prostu "wywieszone" na stronie i tylko tyle znaczą w rzeczywistości. 

Dbam też osobiście, żeby programy naszych trenerów spełniały trzy warunki - aktywizowały i wykorzystywały potencjał grupy oraz były mocne merytorycznie.

 

W oparciu o jakie standardy tworzycie swoje programy? Czym charakteryzują się te wytyczne?

Trochę tego będzie (śmiech)! Zacznijmy od trzech podstawowych wymogów, które musi spełniać każdy program: powinien być aktywizujący, merytoryczny i atrakcyjny dla uczestników. Jeśli jest to warsztat, to powinien być również maksymalnie facylitacyjny, czyli taki w którym trener moderuje doświadczeniami uczestników. W ten sposób zapewniamy transfer wiedzy i wymianę tychże doświadczeń. Nie możemy zapomnieć oczywiście o programie przygotowanym w oparciu o analizę potrzeb, jeśli jest to warsztat to koniecznie zbudowany na studium przypadku uczestników. Mamy jeszcze standardy, co do trenerów i formuły szkoleń, czyli etapu kontraktowania czy podsumowywania dnia szkoleniowego, ale to już są szczegóły.

 

Jako firma otwarcie sprzeciwiacie się działalności samozwańczych trenerów. Co świadczy o byciu dobrym, godnym zaufania trenerem?

Po pierwsze, żeby trener posiadał certyfikat ze sprawdzonej szkoły trenerskiej. Po drugie, żeby posiadał trudną do wytłumaczenia kompetencję łączenia kropek (śmiech), jak my to mówimy. Polega to na tym, że w pracy grupowej czy w rozmowie z klientem potrafi wyłapać najważniejsze kwestie. Po trzecie, żeby w pełni panował nad procesem grupowym, był naturalny i uczył się od innych. To ostatnie jest szczególnie ważne, bo dobry trener nie stawia się na piedestale, ale uczy się również od uczestników swoich szkoleń. Poddaje się regularnie superwizji i rozwija się w swojej specjalizacji. 

Samozwańczy trenerzy najczęściej pracują w obszarze kompetencji miękkich. Wydaje im się, że jak mają gadkę to poradzą sobie podczas ośmiogodzinnego szkolenia, albo że się na czymś znają Niekoniecznie, co pokazuje coraz większa ostrożność firm na polskim rynku w stosunku do szkoleniowców. Przecieram oczy, kiedy na grupie dla trenerów na Facebooku widzę 45 chętnych pod ogłoszeniem na szkolenie z wystąpień publicznych. 

 A71A4EFA-39A5-49F3-ADC8-E750A012B755.JPG (2.26 MB)

 

Czy możesz spróbować powiedzieć coś więcej o kompetencji łączenia kropek? Czym cechuje się osoba, która to potrafi?

Trudne pytanie, ale spróbujmy (śmiech)! Dla mnie jest to połączenie wiedzy, doświadczenia, paru umiejętności i cech osobowości danej osoby – myślenia systemowego, proaktywności, wnikliwości, umiejętnego zadawania pytań i podążania za klientem, uporu w szukaniu odpowiedzi (czasami klient nie pomaga, bo komunikuje się bardzo chaotycznie), wyciągania wniosków (łączenie jednego faktu z drugim) i umiejętność właściwej oceny sytuacji. Pewnie to nie wszystko, ale jak widać jest to dość złożona kompetencja. Jakby się zastanowić naprawdę, to pewnie dałoby się stworzyć dla tego definicję, ale myślę że prawdziwą sztuką byłoby zrobić z tego szkolenie. To raczej wszechstronny rozwój rozłożony w czasie się do tego przyczynia. Taka mała dygresja, często rozmawiając z przedsiębiorcami słyszę że oni właśnie takich osób szukają, umiejących łączyć kropki. Potrafiących wyciągać wnioski, zrobić coś samemu i dokończyć to lepiej niż oni sami.

 

TrainBrain uczycie tego, czego nie nauczono nas w szkole. Które kompetencje są kluczowe do odniesienia prawdziwego sukcesu?

Nie lubię słowa sukces, bo mi się źle kojarzy z całą tą pseudomotywacją, ala "jesteś zwycięzcą!". Sukces jest miarą zupełnie osobistą i dla jednego będzie to stworzenie udanej rodziny, a dla drugiego olbrzymie pieniądze. Stąd trudno określić, które kompetencje są kluczowe do odniesienia sukcesu. Na pewno te, o których nie usłyszeliśmy w szkole takie jak np. inteligencja społeczna i emocjonalna, postawa asertywna czy umiejętność zarządzania sobą w czasie. Szkoła nie uczy nas też jak zarządzać, występować publicznie, dawać informację zwrotną, radzić sobie w kryzysowych sytuacjach. Tego wszystkiego, musimy nauczyć się sami (czasami przy okazji chodzenia do szkoły) prędzej czy później. 

 

Trenerzy w TrainBrain korzystają z różnych metod szkoleniowych oraz posiadają różne certyfikacje. Uważasz, że ich programy uzupełniają się między sobą? Czy może w ten sposób łatwiej jest Wam dostosować się do potrzeb każdego klienta?

W TrainBrain zatrudniamy dwa rodzaje trenerów - ekspertów w rzadkich specjalizacjach, którzy szkolą tylko z jednego tematu i trenerów, że tak powiem chodzące orkiestry (śmiech). Chodzi o takie osobowości, które nieważne z czego szkolą, uczestnicy i klient są zachwyceni. To są tacy trenerzy, którzy naprawdę dobrze "łączą kropki", czyli sięgają sedna problematyki szkoleniowej. Potrafią zadawać właściwe pytania, aktywnie słuchać i wyciągać wnioski. Najczęściej szkolą oni właśnie w zakresie kompetencji managerskich albo w metodach, co do których mają certyfikacje np. FRIS® style myślenia i działania czy REISS Motivation Profile®.

Pierwsze potrzeby klienta poznajemy na etapie ofertowania, wtedy też dobieramy trenerów i rzeczywiście jest nam dużo łatwiej pracując z trenerami, których już znamy i im ufamy.

 

O autorze:
Michał Łęgowski
Trener biznesu, coach ICF, psycholog, prezes zarządu TrainBrain Polska sp. z o.o.

Masz wiele ciekawych rzeczy do powiedzenia? 

Zwiększ swój zasięg publikując na naszym blogu.

Publikuj bezpłatnie